.
Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Online 74 dni temu
w JOE.pl od 2011-05-22
Odwiedzin: 5337 | dziś: 2
Obserwowani: 3
Obserwujący: 14
Chmurek: 23
oceń mnie ocena 10.0/ 10
Głosować mogą tylko zalogowani! zobacz ranking

sp-studio.de

O mnie
Nie lubię pisać w tej rubryce. Chcę tu napisać coś prawdziwego o sobie, a i tak wszyscy wezmą to jako kłamstwa.
Poza tym, moja osoba nie jest ważna. Ważne są cztery rzeczy: ołówek, kartka, skaner i Paint. Dobrze, 5 - jeszcze GIMP.
Sztuką nie jest praca w pirackim Photoshopie (bo kogo stać na oryginał?), a opanowanie do perfekcji podstawowych programików ;) .
Wzrost: 170 cm
Oczy: piwne
Włosy: brązowe, długie
Urodziny: za 154 dni (Waga)
Wiek: 15 lat
Papierosy: nie przepadam
Alkohol: tylko okazjonalnie
Wykształcenie: gimnazjalne w trakcie
Dzieci: może kiedyś
Miejscowość: Bydgoszcz (Kujawsko-pomorskie)
Obserwowani (3)
kiciaaMery0124zwariowanaxd
Obserwujący (14)
krzjokniebieska1920bogo22koraliki100heh007zuzia006zemi1977monika128kiciaaszyszunia63Janusz63BIEDRONKA73Missonat6t
Odwiedzający
Kimbamalaga999monia352karpaczELZA505andrzej118blekitna56socaramaro2337bogo22ROZA123Daro21nicola54viva40Pawlo34zdzislawa1947dorkaaDobr1320989454kolow
pokaż więcej
micholek102kaziutek6ANbeata69BETA91anetaromantyczna29aulunia10kl48zielenoczuperejka

Chcieć kogoś ginekologicznie, czyli recenzja "Zmroku" The Harvard Lampoon

Chciałabym opowiedzieć o książce, którą ostatnio przeczytałam. Jej tytuł brzmi dość tajemniczo - "ZMROK". W Empiku przykuła moją uwagę swoją grubością i dość ładną okładką. Od razu pomyślałam, że to parodia słynnego „Zmierzchu” Stephenie Meyer. Opisy z tyłu potwierdziły słuszność moich przypuszczeń. Bez wahania ją wzięłam.
Nie znamy osoby, która napisała tę książkę. Wiem tylko, że „Zmrok”, a w oryginale „Nightlight: a parody”, powstał w piśmie satyrycznym „The Harvard Lampoon”. To najstarsza na świecie tego typu redakcja. Działa już od XIX wieku! Szczyci się też członkostwem wielu słynnych osób: Winston Churchill, Robin Williams, Paris Hilton czy zespołu Aerosmith. Autorstwo więc porządne.
Główną bohaterką jest Belle Goose, panna o „ciemnoblond włosach z czerwonawym odcieniem”, wyjątkowo bladą cerą i nieprzeciętną urodą (tak przynajmniej sama uważała). Już samo imię i nazwisko nawiązuje do oryginalnego dzieła, gdzie dziewczyna nazywała się Bella Swam, czyli Bella Łabędź.. Nie rozumiem tylko, dlaczego tego ptaka zmieniono na Gęś. Może przez podobieństwo tych zwierząt?
Nastolatka przeprowadza się do Switchblade, do swojego ojca. Tam poznaje wielu nowych kolegów. Jednak odchodzą na drugi plan, gdy spotyka zabójczo przystojnego EdwarTa Mullena. Zakochuje się w nim natychmiast. Z wzajemnością, oczywiście.
Belle zaintrygowało jego dziwne zachowanie. Dochodzi do wniosku, że Edwart jest wampirem. Od tego czasu stawia sobie nowy cel w życiu - zostać przez niego ukąszoną. Wszystko by się udało, gdyby nie jeden fakt: Mullen to zwykły człowiek ...
Dodam jeszcze, że po drodze tej fabuły przewinie się kilka prawdziwych wampirów. Parę romansów też.
Powieść uważam za beznadziejną! Nie znalazłam nic, co przykułoby moją uwagę. Jak to powiedział Roman Żurek w jednym ze swoich skeczy: „Zawiera ona same wady i minusy”.
Co mi się nie podobało?
• Styl wypowiedzi - totalna anarchia! Wszystko się plątało, toteż mało pamiętam z tego utworu.
• Bohaterowie - Belle denerwowała mnie swoim chamstwem i głupimi pomysłami, np. wstrzyknęła sobie do żył sok grejpfrutowy, żeby jej krew była bardziej smakowita. Edwarta przedstawiono jako ułomnego i powolnego chłopaka. Jak jego nazwisko wskazuje (Mullen, czyli muł). Nie wspomnę już o innych postaciach.
• Humor - zamiast się uśmiać, tylko łapałam się za głowę i przeklinałam pod nosem. Żarty co najmniej niezrozumiałe.
Harvard Lampoon bardzo mnie rozczarował. Nie polecam nikomu tej książki, chyba, że szuka czegoś na podpałkę. Czytanie jej to tylko strata czasu.
Tagi:

recenzja, książka, zmierzch, zmrok, the harvard lampoon, parodia, pastisz, wampir

Komentarze [1]

Kimba 2011-12-19

Gdy opłatek bielusieńki weźmiesz w swoje dłonie, wspomnij w wieczór uroczysty chociaż chwilę o mnie. Chociaż jestem dziś od ciebie kilometrów wiele, tym opłatkiem w myślach też się z tobą dzielę Kimba

chmurki tego samego typu: